Zachęcam Was do zajrzenia na stronię CHCK (www.ckchojnice.pl) i obejrzenia wirtualnej wystawy Janusza Jutrzenki Trzebiatowskiego z cyklu „CHMURY”. Jest to wystawa z okazji 10 – lecia Muzeum Pana Trzebiatowskiego w Chojnicach. Posłuchać można także jego poezji w wykonaniu aktora Jerzego Treli.
Pozdrawiam i życzę zdrowia
Milena Grzywacz

QUIZ O ŚWIĘCIE NIEPODLEGŁOŚCI. SPRAWDŹ, CO WIESZ O 11 LISTOPADA?
1. Na ile lat Polska zniknęła z map?
A.100
B. 132
C.123
D.200

2. Czy dzień Niepodległości (11 listopada) jest w Polsce ustawowo dniem wolnym od pracy?
A. nie
B. tak

3. Pod czyim dowództwem była Pierwsza Kompania Kadrowa?
A. Józefa Piłsudskiego
B. Józefa Hallera
C. Romana Dmowskiego
D. Ignacego Daszyńskiego

4. W którym roku Polska zniknęła z mapy Europy?
A. 1792
B. 1793
C. 1795
D. 1800

5. Kto w 1914 roku w Warszawie utworzył Komitet Narodowy Polski?
A. Józef Piłsudski
B. Józef Haller
C. Jan Ignacy Paderewski
D. Roman Dmowski

6. Polski artysta, który przyczynił się do odzyskania niepodległości przez Polskę to:
A. Fryderyk Chopin
B. Jan Ignacy Paderewski
C. Krzysztof Penderecki
D. Władysław Szpilman

7. Po jakiej stronie brały udział Legiony Polskie w walkach I wojny światowej?
A. Rosji
B. Austro-Węgier i Niemiec
C. USA
D. Francji i Anglii

8. Z jakiego powodu 11 listopada 1918 r. jest uznawany za datę odzyskania niepodległości przez Polskę?
A . 11 listopada 1918 r. po kapitulacji Niemiec na froncie zachodnim zakończyła się I wojna światowa.
B. 11 listopada 1918 r. Józef Piłsudski stał się premierem pierwszego rządu niepodległej Polski.
C. 11 listopada 1918 r. Polacy rozbroili niemiecki garnizon wojskowy w Warszawie
D. 11 listopada 1918 r. Rada Regencyjna przekazała uwolnionemu z twierdzy magdeburskiej Józefowi Piłsudskiemu władzę wojskową i naczelne dowództwo podległych jej wojsk polskich.

9. Kiedy w rzeczywistości została ogłoszona niepodległość Polski przez Radę Regencyjną?
A. 7 października 1918
B. 11 listopada 1918
C. 16 listopada 1918
D. 21 listopada 1918

10. Jak nazywa się pieśń 3 Pułku Piechoty Legionowej?
A. “Wojenko, wojenko”
B. “Rota”
C. “My, Pierwsza Brygada”
D. “Niepodległa, niepokorna”

POWODZENIA
Milena Grzywacz

Odpowiedzi w przyszłym tygodniu

Nadeszła jesień, za oknem zimno i deszcz. Rzadko można wyjść z domu, aby zaczerpnąć trochę świeżego powietrza. Każdy z nas potrzebuje światła słonecznego, w końcu jego niedobór może doprowadzić nawet do objawów depresyjnych. To dlatego tak często zaczynamy odczuwać je właśnie w trakcie tych “ciemnych” pór roku. Czym to dokładnie grozi?
Niedobór słońca: objawy – Rozstrojenie zegara wewnętrznego
Zazwyczaj nasz organizm budzi się wraz ze słońcem i męczy w miarę upływu dnia. Nazywa się to naszym wewnętrznym zegarem biologicznym. Wtedy wieczorem jesteśmy gotowi do snu. Jeśli nie masz za wiele kontaktu ze światłem słonecznym, bardzo łatwo jest do rozregulować. A co za tym idzie, rozstroić również hormony. Nasz wzrok błyskawicznie rejestruje światło oraz ciemność. Słońce od razu pobudza ciało do produkcji kortyzolu i innych hormonów, których potrzebujesz w trakcie dnia. Gdy wzrok napotyka ciemność, dostaje sygnał, że czas kłaść się spać.
Spadek serotoniny = przygnębienie
Okazuje się, że światło słoneczne pełni też istotną funkcję w kwestii naszego samopoczucia. Odpowiada bowiem za produkcję takich substancji chemicznych jak np. serotonina, zwana hormonem szczęścia. Wystarcz jeden dzień bez słońca, aby poczuć się gorzej, dlatego tak ważne jest wychodzenie z domu nawet po to, aby tylko się przewietrzyć. Nie bez powodu jesienią i zimą, kiedy niebo jest pochmurne, mamy gorsze dni. Mózg tęskni za tym, co poprawia mu nastrój.
Niedobór witaminy D = brak energii
Witamina D jest pozyskiwana zarówno z pożywienia, jak i słońca. Odgrywa bardzo ważną rolę w naszym organizmie, m.in. odpowiada za wchłanianie wapnia. Jej brak może objawiać się zmęczeniem, ospałością, bólem mięśni, a nawet depresją. Jeżeli jesteś osobą lękową, ten niedobór może pogłębić te stany. Pamiętaj o przyjmowaniu suplementów i spędzaniu przynajmniej 20 minut dziennie na słońcu. Ważna jest również zbilansowana dieta i pobieranie witaminy z takich pokarmów jak jajka, łosoś, ser czy tuńczyk. Nawet, jeśli nie jesteś w stanie wyjść, po prostu odsłoń zasłony i otwórz okno, aby zaczerpnąć świeżego powietrza. To teraz naprawdę ważne!
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę zdrowia
Milena Grzywacz

Opiekujemy się mogiłą ułanów znajdującą się na cmentarzu przy ulicy Kościerskiej. W tym roku nie możemy osobiście zapalić na miej w dniu 1 listopada symbolicznego światełka, ale nie oznacza to, że nie pamiętamy… Utrwalenie w pamięci poprzez przypomnienie sobie kilku faktów z historii naszego regionu, niech się stanie symbolicznie zapalonym światełkiem dla poległych bohaterów.

1 września 1939 roku polskie granice na Pomorzu broniły wojska należące do jednostki Armii „Pomorze” i zaatakowane zostały przez oddziały niemieckiej 4 Armii. Główne uderzenie nastąpiło na linii Chojnice – Sępólno Krajeńskie. Oddziały polskie zostały zepchnięte i groziło im okrążenie, aby tego uniknąć dowódca wojsk polskich zarządził odwrót.

Tego dnia około godziny 16-tej pułkownik 18 pułku ułanów Kazimierz Mastalerz otrzymał rozkaz, aby powstrzymać natarcie niemieckich oddziałów 20 dywizji zmotoryzowanej i umożliwić odwrót własnej piechocie. Do historii przeszły słowa pułkownika wypowiedziane do młodego porucznika, który dostarczył rozkaz i wątpił w możliwość jego wykonania. Usłyszał: „Za młody, pan, poruczniku, żeby mnie uczyć jak się wykonuje niewykonalne rozkazy”.

Pułkownik zastosował niezwykle śmiały manewr taktyczny w decydującym momencie starcia i powstrzymał natarcie całej nieprzyjacielskiej dywizji paraliżując działania całego niemieckiego korpusu. Dzięki temu nie doszło do okrążenia grupy piechoty zgrupowania „Chojnice” i mogła się ona spokojnie wycofać pod osłoną nocy za Brdę. Samo starcie wyglądało tak, że Polacy wychodząc z lasu w okolicy miejscowości Krojanty zauważyli żołnierzy niemieckich w czasie odpoczynku. Polscy jeźdźcy podjęli atak i rozbili zaskoczonych Niemców. W czasie pościgu ułani wpadli na szeroką polanę i zostali ostrzelani przez zamaskowane w lesie samochody pancerne. I w ten sposób powstała opisywana na kartach historii opowieść wymyślona przez propagandę niemiecką w celu ośmieszenia wyposażenia polskiej armii o szarżujących kawalerzystach na czołgi.

Za bohaterską szarżę generał Grzmot-Skotnicki odznaczył 18 pułk Krzyżem Orderu Virtuti Militari. W starciu poniosło śmierć 25 polskich żołnierzy i ich dowódca.

Kilka słów o pułkowniku:

Urodził się 20 listopada 1894 roku w Czeladzi. Był synem pracownika kolejowego. Uczniem gimnazjum polskiego w Częstochowie. Naukę kontynuował w Warszawie, a następnie we Lwowie. Był prześladowany przez rosyjską tajną policję za swoja działalność na rzecz organizacji młodzieżowych. Egzamin dojrzałości zdał w 1914 roku. Po wybuchu I wojny światowej wstąpił do Legionów Polskich, a jesienią 1918 roku do Wojska Polskiego. Uczestniczył w wojnie polsko – bolszewickiej. W okresie dwudziestolecia międzywojennego był zawodowym oficerem. W 1930 roku został dowódcą 8 pułku ułanów w Krakowie, a latem 1939 roku 18 pułku ułanów w składzie Pomorskiej brygady Kawalerii w randze pułkownika. Zginął 1 września 1939 roku w czasie opisanej wyżej szarży pod Krojantami.

Przypominając nasze wiosenne zdalne wycieczki po miejscach pamięci w naszej okolicy chciałbym wspomnieć, że w celu uhonorowania pułkownika Mastalerza i ułanów dwie ulice w mieście Chojnice nazwano ich imieniem.

Artykuł zrealizowano w ramach akcji „Szkoła Pamięta”

(I.S.)

Źródła:

https://ckziumragowo.pl/szkolne-artykuly/2019/Kazimierz-Mastalerz

http://historiachojnic.com/13-z-kart-historii/ii-wojna-swiatowa/118-wrzesniowe-salwy.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Mastalerz

http://www.spnowacerkiew.pl/?page_id=175

Zachęcam Was do korzystania z atrakcji turystycznych i kulturalnych w odwiedzanych w czasie wakacji miejscowościach.

Proponuję zobaczyć Toruń. W samym sercu miasta, nieopodal pięknej starówki, znajduje się Muzeum i Park Etnograficzny, a w nim wiele autentycznych zabudowań wiejskich typowych dla regionów północnej Polski XVIII, XIX i początku XX wieku. Do atrakcji należą m.in: remiza Ochotniczej Straży Pożarnej z Pływaczewa, kuźnia z Jastrzębia i wiatrak “koźlak” z Wójtówki.

Życzę Wam udanych podróży, ciekawych miejsc i niezapomnianych wrażeń M.G.

Już wkrótce wakacje pamiętajcie, by były dla Was nie tylko przyjemne i pozwoliły Wam zregenerować siły po wyczerpującym roku szkolnym, ale też by były bezpieczne. Jeśli lubicie podróżować świetnie się składa, gdyż podróże to nie tylko masa przyjemności, ale i również coś, co może Was wiele nauczyć. Dzięki każdej, nawet całkiem niedalekiej podróży możecie stać się nowym, lepszym, mądrzejszym człowiekiem – nie mówiąc już podróżach zagranicznych uczących języka. Dlaczego? Oto w skrócie 8 argumentów, które opowiadają się za tym, że podróże nie są bezużytecznie wydanymi pieniędzmi, ale prawdziwą szkołą praktycznych umiejętności.

  1. Będąc w podróży, uczysz się zaradności

Bo po prostu nie masz wszystkiego pod ręką. Zresztą chcąc nie chcąc musisz się komunikować z innymi ludźmi, nieraz targować czy o coś prosić. Podróże, choć fascynujące, nie zawsze są łatwe. Ale właśnie dzięki temu mogą nauczyć cię nowych umiejętności. Najlepiej bowiem uczymy się wtedy, kiedy nie mamy wyboru, lecz po prostu musimy działać, by cokolwiek załatwić.

  1. Podróże uczą samodyscypliny

Już nie można spać do 14 i nic nie robić. Samo zorganizowanie jakiejś podróży wymaga tego, by “wziąć się w garść”. Szczegółowy plan wycieczki, podejmowanie decyzji i reguła “najpierw rzeczy najważniejsze” – tak, tego wszystkiego można nauczyć się w podróży! :).

  1. Poznawanie obcej kultury i zwyczajów to dobra szkoła tolerancji

Żyjemy w kraju, w którym dosyć ostrożnie podchodzimy do inności. A w życiu chodzi o to, żeby nauczyć się akceptować również to, co inne. Po co mamy sobie psuć humor tym, że ktoś żyje według innej tradycji niż my? Podróże uczą nas, że ludzie żyją całkowicie różnie, w o wiele lepszych od nas, a również w o wiele gorszych standardach. I wszystkim tym ludziom towarzyszą takie same uczucia smutku i radości, miłości i nienawiści. Obserwacja innych kultur może być dla nas ogromnie cenna.

  1. Podróżując, możemy odkryć swoje zarówno mocne, jak i słabe strony

Możemy odkryć talenty, pasje lub zainteresowania, o których nie wiedzieliśmy do tej pory. Żeglarstwo, historia starożytnego Egiptu czy zbieranie kamieni mogą okazać się dla nas czymś, co zacznie wypełniać nasze życie. Niektórzy ludzie odbywają podróże właśnie po to, aby odnaleźć to “coś”, co chcą w życiu robić. Podróżując, poznajemy, jacy jesteśmy naprawdę, co nas bawi i cieszy, a co smuci.

  1. Możemy poznać nowe smaki

Nie ukrywajmy, że również wielką radość czerpiemy z jedzenia. A co dopiero z poznawania nowych smaków! To tworzy nasze nowe smakowe doświadczenia. Próbowanie nowych potraw wzbogaca nas i nasze pojęcie o życiu.

  1. Podróże umożliwiają zawieranie nowych znajomości, a także polepszenie relacji ze współtowarzyszami podróży

Nowe znajomości – jedni zawierają je łatwiej, a drudzy trudniej, ale są bardzo cenne, zwłaszcza kiedy nasz nowy znajomy, przyjaciel mieszka w kraju, który zwiedzamy i zawsze będziemy go mogły powtórnie odwiedzić, nie musząc płacić za hotel. Natomiast jeżeli podróżujemy z rodziną, przyjaciółmi lub ukochanymi, jesteśmy skazani na siebie 24 godziny na dobę, nieraz postawieni w trudnych sytuacjach, w których musimy działać jako zespół i wspólnie wybrnąć z tarapatów. To tworzy ogromną zażyłość w relacji. Podczas podróży lepiej poznajemy nie tylko siebie samych, ale i osoby, z którymi podróżujemy. Stąd narzeczonym zalecane są wspólne podróże. Można podczas nich naprawdę wiele na temat drugiego zaobserwować, ale również jeszcze silniej go pokochać.

  1. Podróże zagraniczne uczą języka

Fakt, że na tydzień wyjedziesz z biurem podróży do Włoch, nie sprawi, że będziesz miał włoski w jednym paluszku. Ale zawsze osłuchasz się z językiem, zapamiętasz kilka słów, które może, a nuż, przydadzą ci się w przyszłości. Jeżeli znasz już w miarę jakiś język i jedziesz do kraju, w którym obowiązuje, jest to doskonałe ćwiczenie praktycznych umiejętności posługiwania się nim.

  1. Podróże uczą czerpania radości z życia

Bo nic nie daje tyle radości co poznawanie nowych miejsc, ludzi, kultur i smaków. Podróże są pełne ekscytacji, a ta jest przeciwieństwem depresji i zastoju. Poza tym kiedy narzekasz na życie, jakie jest szare i smutne – czas, abyś zobaczył coś, po czym natychmiast docenisz piękno świata (a wraz z nim i życia).

Pozdrawiam P.T.

Żródło: newholiday.pl, paragonzpodrozy.com, kobiety.pl,

Za chwilę wakacje. Jak wiemy jest to przede wszystkim czas zabawy i odpoczynku. Każdy z nas ma swój pomysł i sposób na spędzenie wolnego czasu. Jedni udają się na rodzinne wyjazdy, inni wybierają wyjazdy zorganizowane takie jak kolonie lub kursy językowe. Ważne jednak, by w każdym miejscu pamiętać o bezpieczeństwie i zachowaniu odpowiedniej ostrożności.

Zapraszam do zapoznania się z prezentacją na ten temat.

BEZPIECZNE WAKACJE

(W.G.)

 

Kiedy czujesz narastające napięcie w mięśniach możesz przeciwdziałać mu już na początku. Nie warto czekać, aż sparaliżuje ono Twoje funkcjonowanie!

Proponuję Wam ćwiczenia, które w szybki sposób rozluźnią  napięte mięśnie.

 

Oto kilka z nich.

Odprężające rozciąganie całego ciała – KOT

  1. Stań lub usiądź wygodnie. Wyobraź sobie, że jesteś kotem stopniowo wybudzającym się ze snu. Poprzez „wyciąganie” całego ciała od czubka głowy, aż do koniuszków palców, powoli, stopniowo i metodycznie rozciągaj każdy mięsień, każde ścięgno ciała tak, żebyś poczuł się dłuższy.
  2. Rozciąganiu może towarzyszyć ziewanie i głębokie westchnienie.
  3. Szczególnie przyjemne jest rozciąganie się, zaraz po przebudzeniu. Jednak jeśli w ciągu dnia poczujesz napięcie, przeciągaj się również.

Strząsanie napięcia

Jeśli czujesz napięcie w ciele, możesz spróbować zrzucić z barków ciężar.

  1. Stań prosto. Ręce opuść wzdłuż tułowia.
  2. Zaciśnij pięści, podnieś barki i ramiona do góry, jednocześnie wciągając nosem powietrze.
  3. Zatrzymaj powietrze na krótką chwile, po czym strząśnij ramiona w dół, jednocześnie rozluźniając pięści i wydychając głośno powietrze ustami. Ten ruch ma być energiczny– zrzucasz z siebie napięcie.
  4. Powtórz czynność trzy razy.
  5. Uważaj, żeby nie zakręciło Ci sie w głowie. Jeśli poczujesz sie gorzej, przerwij ćwiczenia i usiądź.

Rozluźnianie szyi i karku – PĘDZEL

Ćwiczenie to pozwoli Ci odprężyć szyję i kark.

  1. Stan tak, abyś miał wokół siebie dużo miejsca. Oczyma wyobraźni zobacz, jak Twój nos zamienia się w pędzelek.
  2. Na wyimaginowanym płótnie zacznij nim malować symbol nieskończoności. Spróbuj jeszcze raz, tym razem kręcąc głową w druga stronę.
  3. Po tym ruchu napisz swoje imię końcem nosa, patrząc w lewo, nazwisko – patrząc w prawo.
  4. Napisz lub narysuj, cokolwiek chcesz. Pamiętaj, rób wszystko bardzo powoli

Rozluźnienie i rozgrzewanie barków sprzyjające lepszemu oddychaniu

  1. Usiądź lub stań prosto, z głową wyprostowaną (ale pamiętaj, by nie odchylać głowy

do tyłu). Rozluźnij szczeki, ramiona i ręce. Oddychaj rytmicznie przez nos.

  1. Podnieś kilkakrotnie ramiona, jakby chcąc dotknąć nimi uszu.
  2. Rozluźnij barki.
  3. Powtórz punkty 2–3 kilkakrotnie.
  4. Odpocznij przez chwilę.
  5. Wykonaj ramionami kilka ruchów okrężnych, najpierw do przodu, później do tyłu.
  6. Odpocznij przez chwilę. Oddychaj rytmicznie.

Oddychanie przeponowe

  1. Połóż się płasko na plecach z poduszka pod głowa. Nie łącz nóg, rozsuń je lekko. Możesz zamknąć oczy. Rozluźnij mięśnie twarzy, szczęki. Rozluźnij mięśnie brzucha. Oddychaj spokojnie i rytmicznie.
  2. Jedna rękę połóż na brzuch, tuż poniżej mostka. Drugą rękę połóż na klatce piersiowej.
  3. Powoli i spokojnie wciągnij nosem powietrze, tak głęboko jak to możliwe, ale bez wysiłku. Ręka, którą trzymasz na brzuchu, podczas wdechu powinna unieść sie do góry. Ręka, która leży na klatce piersiowej, nie powinna się poruszyć.
  4. Powoli i spokojnie wypuść całe powietrze przez lekko uchylone usta. Powietrze wypuść lekko bez napinania się. Ręka, którą trzymasz na brzuchu, powinna opaść.
  5. Powtarzaj wdechy i wydechy. Rozluźnij ramiona i ręce, i rytmicznie oddychaj.

Swobodne oddychanie

  1. Usiądź swobodnie na fotelu. Połóż ręce luźno na kolanach. Zamknij oczy i rozluźnij mięśnie twarzy i szyi. Oddychaj swobodnie i rytmicznie.
  2. Całą swoja uwagę skieruj na oddech, podążaj za nim.
  3. Skup się na tym jak powietrze wchodzi przez Twoje nozdrza do nosa, płuc i wypełnia Twoje całe ciało. Zaobserwuj jak następnie wydychasz to powietrze, jak opuszcza Twoje ciało. Z każdym oddechem spokój coraz bardziej ogarnia Twoje ciało, a Ty regenerujesz się przez kilka minut.

 

 M. Dymerska

Wychowankowie, skorzystajcie z okazji, bo to gratka nie lada.

Artysta plastyk, Jull Dziamski obecnie mieszkający w Chojnicach zaprasza na wystawę swoich prac do CHCK. Warto zobaczyć jego surralistyczne obrazy i posłuchać autorskiego komentarza o pracach malarza, rzeźbiarza.

Wirualny spacer po wystawie w CHCK “Rysunek miejski Jacka Klajny”

“Żeby dobrze rysować, trzeba dużo rysować – to nie jest trudne” – to słowa Jacka Klajny. Poznaj Chojnice przedstawione na starej fotografii i współcześnie. Rozpoznaj ciekawe obiekty miasta narysowane przez chojniczanina.

W naszym kalendarzu na przełomie maja i czerwca znalazły się bardzo ważne rodzinne święta. Mowa tu oczywiście o Dniu Matki, Dniu Dziecka oraz Dniu Ojca. Każda rodzina ma swoje własne sposoby na ich świętowanie, począwszy od obdarowywania się prezentami, przez wspólny posiłek, po wyjście do kina, czy też na basen. Obchodzony 23 czerwca 2019 Dzień Ojca to dla nas bardzo ważna okazja, abyśmy mogli wyrazić szacunek i wdzięczność pierwszym mężczyznom w naszym życiu.

Od kiedy obchodzimy Dzień Ojca?

Obchody Dnia Ojca zostały zapoczątkowane w Stanach Zjednoczonych w miasteczku Spokane w stanie Waszyngton. Sonory Smart Dodd, córka weterana wojny secesyjnej Williama Smarta, dowiedziawszy się o ustanowieniu 3 lata wcześniej Dnia Matki wpadła na pomysł, by analogiczne święto wprowadzić dla uczczenia zasług wszystkich ojców. Dzień Ojca był postrzegany jako naturalne dopełnieniem Dnia Matki. Dla inicjatorki Dnia Ojca ważny był przykład jej własnego taty, który po śmierci żony samotnie wychowywał ją oraz pięcioro młodszego rodzeństwa. Pierwszy Dzień Ojca świętowano 19 czerwca 1910 roku. Początkowo wydarzenie miało charakter lokalny, a starania o wprowadzenie go na skalę krajową nie przyjęły się przez kolejnych kilka dekad. Dopiero prezydent Nixon w 1972 roku oficjalnie ustanowił Dzień Ojca.

Dziś Dzień Ojca obchodzony jest w wielu krajach świata, choć w bardzo różnych terminach. W Polsce od roku 1965 święto to obchodzimy 23 czerwca.

Dzień Ojca ma już kilkudziesięcioletnią tradycję i z roku na rok staje się coraz bardziej popularny. Wpływ na to ma z pewnością zyskująca na znaczeniu rola ojca we współczesnym świecie. Stereotyp jedynego żywiciela rodziny, a co za tym idzie „ojca nieobecnego”, powoli odchodzi do lamusa. Dziś coraz więcej ojców aktywnie włącza się do obowiązków domowych i wychowania dzieci. Obecne pokolenie młodych ojców zdaje sobie sprawę, jak wiele mają i mogą zaoferować swoim dzieciom. Już od pierwszych chwil życia swoich pociech starają się budować silną relację ojciec – dziecko, uczestnicząc w codziennych czynnościach pielęgnacyjnych i opiekuńczych oraz w zabawach.

Dorastając i obserwując naszych ojców uczymy się wielu ważnych, życiowych prawd. Uczymy się szacunku i wsparcia w relacjach damsko-męskich, komunikacji i tolerancji w sytuacji gdy rodzice mają odmienne poglądy, a mimo to udaje im się porozumieć. Co więcej, inne aktywności wypełniają czas spędzony z tatą, a inne z mamą. Dzięki temu dziecko ma okazję spojrzeć na otaczającą je rzeczywistość z różnej perspektywy. Przyglądając się rodzicom dzieci dowiadują się jak wygląda relacja kobiety i mężczyzny, na czym polega rola matki i ojca. Rola taty wychodzi oczywiście dalej niż tylko opieka nad maluchem. Tata, jako pierwszy męski wzorzec dla swoich dzieci, stawia innego rodzaju granice i wymagania niż mama. Uczy przy tym wrażliwości i radzenia sobie z tymi trudnymi emocjami.

Bycie tatą to rola życia i nieustanny rozwój osobisty. Starając się być jak najlepszym rodzicem sięgamy do swoich najgłębszych i najcenniejszych zasobów dlatego warto być świadomym i obecnym tatą. Bo choć dzieci nie stanowią naszego przedłużenia, to jednak zawierają w sobie cząstkę mamy i taty.

Wychowanie dzieci stawia przed naszymi ojcami wiele wyzwań. Dlatego warto im raz w roku podziękować z gestem i celebrować wspólnie ten niezwykły dzień. Zachęcam oczywiście do poświęceniu sobie w tym czasie pełnej uwagi.

Pozdrawiam P.T.

Źródło: wikipedia.pl, frasco.pl